Aktualności arrow Relacje arrow Relacje Spotkania arrow Empik 27.11.2005 Kraków
Empik 27.11.2005 Kraków

Zacznę od tego, że nie przepadam za działem muzycznym w krakowskim Empiku, gdyż jest tam bardzo ciasno i gorąco, co dało się odczuć szczególnie dziś, 27.11, kiedy to Krzysztof Kiljański oraz inni artyści wytwórni Kayax podpisywali swoje płyty.  Pół godziny przed wyznaczonym czasem na rozpoczęcie promocji jeszcze nic się nie działo- żadnej kolejki fanów, a organizatorzy dopiero zaczynali przygotowywać miejsce na stolik i krzesła. Ja wyszłam jeszcze na kilkunastominutowy spacer po Rynku, który po drugiej stronie Sukiennic tętnił życiem- wczoraj rozpoczęły się tu targi bożonarodzeniowe i pomimo szarej, deszczowej pogody można już było poczuć odrobinę świątecznej magii.
   
O godz. 14.00 pojawili się wszyscy- za wyjątkiem Krzysztofa. Był również pan fotograf i jeden ochroniarz (jeśli dobrze pamiętam).  Każdy artysta miał zwój plakatów reklamujących jego płytę. Kolejka chętnych do otrzymania autografu i porozmawiania ze swoim ulubionym artystą zadziwiająco niewielka... Dosłownie kilka osób... Przyznam, że po tłumie, jaki pojawił się dwa dni wcześniej w Empiku w Warszawie, spodziewałam się znacznie więcej ludzi.  Korzystając z sytuacji, że oczekuje się jeszcze Krzysztofa, rozdałam zrobione przeze mnie wizytówki z namiarami na f.c.

Po około 10 min. na miejsce dotarł Krzysztof. Czułam się nieco dziwnie z powodu takiej niskiej frekwencji... W końcu, jakby nie było, jestem reprezentantką f.c. w Krakowie i chciałam, żeby wszystko dobrze wypadło. Poznałam się z Agatą z Kayaxu oraz przywitałam z Krzysztofem, który chętnie podpisywał płyty lub plakaty oraz krótko rozmawiał z przybyłymi. W międzyczasie do kolejki doszło parę nowych osób, a dwie panie dosyć spontanicznie zareagowały na widok samego Krzysztofa i postanowiły kupić sobie płytę. W chwilach przerwy pomiędzy kolejnymi autografami rozmawiałam z Krzysztofem. Był pod wrażeniem koncertu w Pszczynie, który odbył się dzień wcześniej- publiczność spisała się rewelacyjnie. Powiedział, że właśnie w takich małych miejscowościach są wyjątkowi ludzie. Bardzo mile wspominał również koncert w Plazie tydzień temu, niezwykle przypadło mu do gustu  tamto miejsce- scena z choinkami, ludzie na balkonach, a także hasło:  "Jesienny wieczór z K.K.".  Miałam ze sobą trochę fotek z tamtego wieczoru i pokazałam Krzysztofowi. Oczywiście spodobały mu się i stwierdził, że fajnie byłoby mieć takie zdjęcia na pamiątkę. No więc mu dałam. Krzysztof bardzo się ucieszył i bardzo dziękował :)


 

Rozmawialiśmy troszkę o płycie i stronie internetowej i pewnie jeszcze o czymś, aż z tego wszystkiego zapomniałam pogratulować mu Platynowej Płyty!!! Zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie, a mój egzemplarz płyty Krzysztof zadedykował mi na Święta. Wszystko trwało około 50 minut, a może i dobrze, że tak krótko, bo Artysta miał jeszcze wieczorem koncert w Jastrzębim Zdroju.  Jeszcze nigdy nie spędziłam z żadnym artystą tyle czasu, Krzysztof poświęcił mi naprawdę sporo swojej  uwagi, a był przy tym bardzo ciepły i życzliwy. Dzięki
Krzysztof!!!  Mam nadzieję, że niewielka liczba fanów w tym dniu nie zraziła go do Krakowa i będzie często odwiedzał moje miasto.  


(Monika K.)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Joomla Templates by Joomlashack