Search

Log in






Lost Password?
Opole 2006
Article Index
Opole 2006
Page 2

W niedzielę od rana lało. Jednak koło południa się przejaśniło więc postanowiłyśmy wyskoczyć poznać bliżej jeszcze to urocze miasteczko. Połaziłyśmy, trochę sklepy, trochę stragany...Obiad -  super, we wschodniej knajpce o przemiłym wystroju, potem kościół i  po krótkim odpoczynku w hotelu znowu na festiwal.

W amfiteatrze luzy. Poszłyśmy z Wer po kawę (zimnawo było trochę), a Kasia z Grażyną w międzyczasie zawarły serdeczne więzi z kamerzystami od tej "latającej kamery", która pokazuje publiczność. Panowie ci doradzili też byśmy spokojnie siadały blisko sceny, bo na ten koncert o wiele mnie biletów sprzedano. To nas lekko zdziwiło, myślałyśmy, że będzie przeciwnie, no ale dla nas lepiej bo miałyśmy super miejsca. Dziewczyny oświadczyły nam, że będziemy pokazane w TV, bo kamerzyści im obiecali. Nie wierzyłyśmy, myślałyśmy, że sobie żartują. Tymczasem w pewnym momencie zobaczyłam się na telebimie:) Pokiwałam odruchowo. Haha, śmiałam się z tej spódnicy Wer - ja niedobra, a tu się okazało, że ona się bardzo przydała bo przynajmniej ją ludzie w TV poznali;)

Ale, ale wracajmy do koncertu. Pogoda deszczowa. TVP  szczodrze rozdawała wielkie granatowe parasole. Wer nawet jeden wzięła ale potem zgubiła:( No i sukces: nie było ludzi z kiełbasami! Tylko tacy jak my -  którzy chcieli słuchać i kochali te piosenki! Kasia nawet miała ambitnie wszystkie teksty wydrukowane! Ja wolałam jednak słuchać niż śpiewać, chociaż przy refrenie  "Nie dokazuj"  KK to już nikt nie mógł się powstrzymać. Ogólnie był to jeden z najlepszych koncertów na jakich byłam w ogóle, i na pewno najlepszy na tegorocznym Opolu. Podobno w TV nie robił większego wrażenia, niektórym nawet wydawał się nudny (niebywałe!). Ja, myślę mogę pisać byłyśmy jednak urzeczone i wcale nie czułyśmy tego deszczu, który zresztą bardzo ładnie wkomponował się w klimat grechutowski.

Nie potrafię powiedzieć kto mi się najbardziej podobał, bo wszyscy byli rewelacyjni. Krzysiek to już w ogóle! A tak się bał! Chyba dlatego -  tak świetnie się przygotował. Wiedziałam, że fajnie zaśpiewa nawet tak trudny dykcyjnie tekst itd., ale że aż tak popisowo to nie sądziłam. Jak już wspomniałam wcześniej zrobił ogromne wrażenie nawet na tych, którzy go specjalnie nie "kochają" . Po oklaskach też można było stwierdzić, że publiczność opolska była oczarowana.
 
Dalej Natalia Kukulska, której wykonanie "Świecie nasz"  sprawiło, że oniemiałam z zachwytu, Dorota Miśkiewicz, Mietek, Kuba Badach, Anna Maria no i ta zwariowana Rodowicz ze swoim małym show. Wszyskich nie wymienię, a powinnam bo wszyscy byli rewelacyjni. No, Piasek mógł był  lepiej zaśpiewać "Będziesz moją panią"  i nie zapomnieć i przekręcić tekstu... no ale w sumie to było tak ja to  "usłyszałam"  kiedy dowiedziałam się, że to on będzie śpiewał ukochaną moją, obok "Niepewności" piosenkę Grechuty. Ale ja się nie czepiam,
Piasek też może mieć gorszy dzień:) Oprawa koncertu taka obrazowo - symboliczna, bardzo pomysłowa i spinająca całość robiła wrażenie. Naprawę Pan Turnau napracował się i jeszcze musiał zastępować w wykonywaniu utworów tych co nie dojechali....Jednym słowem : WSZYSTKIM: WIELKIE  WIELKIE BRAWO!!!!

Po koncercie stałym podziałem połowa wycieczki została na kabaretach. My z Wer czekałyśmy na tel. od KK, który ostatecznie nie odezwał się. Na razie nie wiem dlaczego (problemy z telefonem KK).  Mogę się jedynie domyślać, bo Krzysztof wspominał, że chce posiedzieć z muzykami też, że tamto spotkanie wzięło górę. No trochę szkoda, ale tak bywa czasem i cóż. I tak uważam, że mamy kochanego Artystę, który szanuje fanów i kiedy może zawsze poświęci im czas.

W związku z tym, że nie udało się nam spotkanie z KK kontynuowałyśmy z Wer zwiedzanie Opola nocą i odkryłyśmy....tu uwaga Warszawiacy!!!  - pub czynny do rana -  w niedzielę! Nie tylko na festiwal -  zawsze. I bardzo przyjemne miejsce i super drinki. Potem dołączyły dziewczyny, a około piewszej zlądowałyśmy dopiero do hotelu.

Jednym słowem: wycieczka się udała!
Jeszcze raz na koniec dziękujemy wszystkim sponsorom, czyli Kayaxowi i Kasi;)

Monika S. 



 
Next >
Joomla Templates by Joomlashack